Spis treści:
- Podstawa prawna monitoringu audio
- Prawo krajowe
- Wytyczne i praktyki
- Dopuszczalność monitoringu audio
- Ryzyka prawne i odpowiedzialność
Rejestracja dźwięku obejmuje nie tylko samą treść wypowiedzi, ale także ton głosu, emocje i inne cechy indywidualne, które mogą prowadzić do identyfikacji rozmówców i ujawnienia informacji poufnych. Monitoring audio coraz wyraźniej pojawia się w debacie publicznej jako narzędzie wzmacniania porządku, ale także jako sprawdzian dla naszych praw i wolności.
Monitoring audio głęboko ingeruje w prywatność, zwłaszcza w sferę komunikacji i zachowań. Jego stosowanie może być dopuszczalne tylko wyjątkowo, gdy wynika z konkretnej podstawy prawnej, jest proporcjonalne i rzeczywiście konieczne. Bez takich gwarancji łatwo przekroczyć granicę, gdzie ochrona bezpieczeństwa staje się nieuprawnionym nadzorem. Granica prywatności nie może być przesuwana arbitralnie, a każda ingerencja musi być starannie uzasadniona, przejrzysta i pod pełną kontrolą zgodną z rodo.
Podstawa prawna monitoringu audio
Z uwagi na swój charakter monitoring audio może stanowić istotne zagrożenie dla konstytucyjnych praw i wolności jednostki. Zgodnie z art. 47 Konstytucji RP każdemu przysługuje prawo do ochrony życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia. Artykuł 49 Konstytucji RP chroni wolność i tajemnicę komunikowania się. W świetle tych przepisów rejestrowanie dźwięku bez jednoznacznego upoważnienia ustawowego należy uznać za działanie naruszające podstawowe gwarancje konstytucyjne.
Prawo unijne
Podobne standardy ochrony wynikają z prawa unijnego. Artykuł 8 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej gwarantuje ochronę danych osobowych, a art. 7 – prawo do poszanowania życia prywatnego i komunikacji. W konsekwencji stosowanie monitoringu audio bez jednoznacznej podstawy prawnej należy ocenić jako co do zasady niedopuszczalne.
Zgodnie z art. 5 rodo każde przetwarzanie danych osobowych, w tym również rejestracja dźwięku, musi spełniać podstawowe zasady:
- legalności,
- rzetelności,
- przejrzystości,
- ograniczenia celu,
- minimalizacji,
- prawidłowości,
- ograniczenia przechowywania,
- integralności,
- poufności.
Rozwinięciem zasady legalności przetwarzania danych osobowych jest oparcie tego przetwarzania na jednej z przesłanek określonych w art. 6 ust. 1 rodo, takich jak realizacja obowiązku prawnego ciążącego na administratorze lub wykonywanie zadania realizowanego w interesie publicznym. W przypadku, gdy przetwarzanie obejmuje dane szczególnych kategorii, zastosowanie znajduje art. 9 rodo, który przewiduje dodatkowe warunki i ograniczenia.
Zgodnie z art. 35 rodo administrator, który planuje operacje przetwarzania mogące wiązać się z wysokim ryzykiem dla praw i wolności osób fizycznych, jest zobowiązany do przeprowadzenia oceny skutków dla ochrony danych (DPIA, z ang. Data Protection Impact Assessment). W przypadku monitoringu audio, ze względu na jego szczególnie inwazyjny charakter, potrzeba przeprowadzenia takiej analizy podlega indywidualnej ocenie. DPIA powinna wykazać, że cel przetwarzania nie może zostać osiągnięty przy zastosowaniu środków mniej ingerujących w prywatność, takich jak monitoring wizyjny wsparty dodatkowymi rozwiązaniami organizacyjnymi.
Prawo krajowe
W odróżnieniu od monitoringu wizyjnego, który doczekał się regulacji sektorowych, np. w art. 222 § 1 kodeksu pracy czy Prawie oświatowym, brakuje analogicznych przepisów dopuszczających rejestrację dźwięku. Wskazuje to na brak ustawowego umocowania do stosowania monitoringu fonicznego w większości przypadków, co ogranicza możliwości jego legalnego wdrożenia.
Potwierdza to utrwalone stanowisko Prezesa UODO. We Wskazówkach dotyczących monitoringu wizyjnego z 2018 r. wskazano, że rejestrowanie dźwięku jest, co do zasady, niedopuszczalne, a jego stosowanie powinno być zarezerwowane wyłącznie dla przypadków przewidzianych w ustawach szczególnych. W Biuletynie UODO z 2021 r. zwrócono uwagę, że łączenie obrazu i dźwięku może skutkować nie tylko naruszeniem zasady minimalizacji, lecz także ujawnieniem informacji objętych tajemnicą zawodową lub ustawowo chronioną, co z kolei może prowadzić do odpowiedzialności administracyjnej, cywilnej, a także karnej.
Wytyczne i praktyki
Europejska Rada Ochrony Danych w wytycznych WE 3/19 podkreśla konieczność ograniczania funkcji technicznych wyłącznie do tych, które są niezbędne do osiągnięcia celu przetwarzania. Zasady privacy by design i privacy by default wymagają, aby systemy przetwarzające dane były projektowane z uwzględnieniem domyślnej ochrony prywatności. Oznacza to konieczność domyślnego wyłączania funkcji rejestrowania dźwięku, chyba że administrator wykaże ich absolutną niezbędność.
Do podobnych wniosków dochodzą także organy nadzorcze w innych państwach europejskich. Luksemburski organ nadzorczy uznał, że rejestrowanie dźwięku z przestrzeni publicznych, nawet jeśli towarzyszy mu obraz, jest w większości przypadków nieproporcjonalne i nieuzasadnione. Natomiast organ hiszpański w swoich wytycznych jednoznacznie wskazał, że systemy monitoringu nie mogą służyć do rejestrowania rozmów prywatnych ani nagrywania wnętrz pomieszczeń, do których administrator nie ma prawa dostępu, bez uprzedniej zgody osoby nagrywanej lub decyzji sądu. Brytyjski ICO w dokumencie CCTV for your organisation rekomenduje ograniczenie funkcji audio wyłącznie do sytuacji wyjątkowych, takich jak zdarzenia zagrażające bezpieczeństwu.
Dopuszczalność monitoringu audio
W polskim porządku prawnym szczególne uprawnienia w zakresie nagrywania dźwięku posiadają niektóre służby i instytucje wykonujące zadania o charakterze operacyjnym, kontrolnym lub zabezpieczającym. Przykładem jest Służba Celno-Skarbowa, której kompetencje w tym zakresie wynikają z ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Przepisy te dopuszczają możliwość utrwalania dźwięku w trakcie przesłuchań, czynności kontrolnych i działań operacyjnych, przy czym musi to być uzasadnione charakterem postępowania oraz potrzebą zabezpieczenia materiału dowodowego. Jednocześnie zastosowanie tych środków powinno odbywać się z zachowaniem odpowiednich gwarancji procesowych oraz podlegać kontroli instancyjnej i sądowej.
Podobne rozwiązania funkcjonują w ramach systemu penitencjarnego. Ustawodawca w kodeksie karnym wykonawczym przewiduje możliwość stosowania monitoringu obejmującego zapis fonii w zakładach karnych i aresztach śledczych. Celem takich działań jest przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa życia i zdrowia osadzonych i personelu. Zastosowanie monitoringu audio musi jednak wynikać z indywidualnej oceny ryzyka i być proporcjonalne do zagrożenia. Ustawodawca przewidział także ograniczenia czasowe oraz obowiązek dokumentowania każdej decyzji o jego wdrożeniu.
Takie regulacje funkcjonują również w obszarze ochrony zdrowia. Kodeks postępowania dla sektora ochrony zdrowia dopuszcza rejestrację dźwięku wyłącznie w ściśle określonych celach medycznych, takich jak dokumentowanie przebiegu zabiegów operacyjnych, badań diagnostycznych lub sytuacji klinicznych, które wymagają archiwizacji przebiegu kontaktu z pacjentem. Warunkiem dopuszczalności takiego przetwarzania danych jest jego niezbędność oraz zgodność z zasadą celowości. W przypadkach, które nie mają charakteru medycznego, np. cele dydaktyczne, rejestracja fonii może nastąpić wyłącznie po uzyskaniu uprzedniej, dobrowolnej i świadomej zgody pacjenta.
W kodeksie postępowania dla małych placówek medycznych przyjęto znacznie bardziej rygorystyczne podejście. Dokument ten zakazuje stosowania monitoringu audio w jakiejkolwiek formie, niezależnie od celu jego wykorzystania, wskazując na wysokie ryzyko naruszenia prywatności pacjentów oraz brak wystarczających zasobów organizacyjnych i technicznych, które mogłyby zapewnić odpowiedni poziom ochrony danych w takich placówkach.
Wszystkie przywołane regulacje mają charakter wyjątkowy i odnoszą się do szczególnych kategorii podmiotów, których działalność wymaga stosowania środków o podwyższonej inwazyjności. Nie można ich interpretować rozszerzająco ani przenosić na inne podmioty działające poza zakresem tych przepisów. W konsekwencji szkoły, urzędy, podmioty kultury czy większość pracodawców nie dysponują podstawą prawną, która umożliwiałaby im legalne wdrażanie systemów rejestrujących dźwięk, nawet jeśli czynią to w celu zapewnienia bezpieczeństwa lub przeciwdziałania agresji.
Ryzyko prawne i odpowiedzialność
Przykładem konsekwencji prawnych nieuprawnionego monitoringu audio jest decyzja Prezesa UODO z 31 maja 2022 r. (DKN.5131.51.2021) wobec Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych, w której nałożono karę 10 tys. zł. System umożliwiający rejestrowanie dźwięku uznano za niezgodny z rodo, ponieważ jego stosowanie nie miało podstawy w żadnej z legalizujących przesłanek. Wskazano, że rejestracja fonii wobec osób nietrzeźwych stanowiła nieuzasadnione przetwarzanie danych osobowych. Działanie placówki oceniono jako nadmiarowe i naruszające zasady z art. 5 rodo, zwłaszcza zasadę minimalizacji danych, ponieważ przetwarzano dane niewspółmierne do celu zapewnienia bezpieczeństwa. Zarzucono też brak oceny skutków dla ochrony danych, mimo przetwarzania danych wrażliwych bez wiedzy i zgody osób nagrywanych.
W wyniku skargi administratora sprawa była rozpatrywana przez WSA, który wyrokiem z 28 października 2022 r. (II SA/Wa 1341/22) potwierdził stanowisko UODO. WSA uznał, że rejestrowanie fonii, nawet bez identyfikatorów, może pozwalać na identyfikację osób w określonym kontekście, zwłaszcza przy jednoczesnym nagrywaniu obrazu. Ochrona prywatności obejmuje także sferę komunikacji, ekspresji i zachowania.
Z kolei NSA, rozpoznając skargę kasacyjną, wyrokiem z 19 marca 2025 r. (III OSK 3311/23) uchylił zarówno decyzję UODO, jak i wyrok WSA. Uznał, że kluczowe jest rozróżnienie między nagrywaniem a odsłuchem dźwięku w czasie rzeczywistym. Choć utrwalanie fonii wymaga wyraźnej podstawy ustawowej, bieżący odsłuch, jeśli służy natychmiastowej reakcji na zagrożenie, może być dopuszczalny. NSA zaznaczył jednak, że wyrok nie oznacza ogólnej zgody na monitoring audio w izbach wytrzeźwień. Ustawa o wychowaniu w trzeźwości nie przewiduje wprost możliwości rejestracji dźwięku, co – przy braku jasnych regulacji – należy interpretować na niekorzyść administratora. Utrwalanie dźwięku bez podstawy ustawowej może stanowić poważną ingerencję w prawa osób w stanie ograniczonej świadomości, które nie mogą skutecznie wyrazić zgody ani sprzeciwu.
Sprawa ta trafnie ukazuje problemy interpretacyjne związane z monitoringiem audio i wysokie ryzyko naruszenia zasad przetwarzania danych. Nawet jeśli celem jest bezpieczeństwo, nie zwalnia to administratora z obowiązku pełnej zgodności z rodo zwłaszcza w zakresie legalności, minimalizacji i przejrzystości. W orzecznictwie podkreśla się, że ingerencja w prywatność musi opierać się na jednoznacznej podstawie prawnej i być proporcjonalna do celu.
Autor
Justyna Pergałowska
Autorka jest radcą prawnym, specjalistką w zakresie ochrony danych osobowych. Pracuje w ODO24 sp. z o.o., kompleksowo wspierając klientów z różnych branż i sektorów. Prowadzi szkolenia i kursy z zakresu ochrony danych osobowych. Autorka kilkunastu publikacji branżowych poświęconych ochronie danych osobowych.